Koszulowa po raz kolejny

Koszulowa po raz kolejny

Sukienki koszulowe tego lata to mój „must have„. Kolejna sukienka koszulowa w mojej szafie, tym razem z cudownie pogniecionej wiskozy z miekkie.com. Pierwszy raz szyłam z takiego typu wiskozy, piszę takiego, bo podczas szycia miałam z tym materiałem małe problemy. Materiał w swoim składzie ma 65% wiskozy i 35% nylon, moja zwykła igła nie umiała sobie poradzić z tym materiałem, ścieg co kawałek był przepuszczony, zygzak raz wyszedł raz nie.. zmieniłam na igłę do dzianin i ruszyło bez problemu. Także, taka mała rada i uwaga, jak materiał nie daje się szyć zwykłą, uniwersalną igłą zmieńcie na taką do dzianin. 
Jeśli chodzi o te zagniecenia, których.. nie da się rozprasować, trochę mnie denerwowały na początku (niestety mała waga, osoby, która bez wyprasowania z domu nie wychodzi), ale taki tego urok i już się przekonałam.
Wykrój na sukienkę wybrałam w marcu, uszyłam wówczas jedną sukienkę, która została już przerobiona na koszulę i spódnicę, jakoś nie odpowiadał mi całościowy wygląd tamtego uszytku. Wykrój miałam sprawdzony, wiedziałam na co zwrócić uwagę i co zmienić. Zmiana dotyczyła jedynie długości oraz zrezygnowania z rękawów. Miała to być wersja letnia, więc rękawy były zbędne.
Wykrój pochodzi z Kocham Szycie 3/2019, model 113 w oryginale jest długą sukienką koszulową z rękawami.
więcej moich poczynań z szyciem można zobaczyć na FB
 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *